czwartek, 26 czerwca 2014

Nivea



Dzisiaj trochę o Nivei. Na zdjęciu brakuje jeszcze dwufazówki do makijażu, ale nie umiem jej znaleźć. Właściwie co chciałam powiedzieć, że to jakas masakra jest :/ nie wiem, jakie są Wasze doświadczenia, ale balsam pod prysznic obkleja tylko ciało paskudnie :/ :/ chyba przez parafine zaraz na drugim miejscu o ile się nie myle. Dwufazówka do demakijażu to koszmar!!!!!! stosowaam j ja i moja mama i obie dostałyśmy obie uczulenia. Mnie się wręcz zrobiły okropne nadżerki na twarzy o.O bolaaałoo jak fix, pozbywałam się z pare miesięcy, fakt myje dobrze, wręcz pierze. Kolejną rzeczą, którą można sobie uprać twarz jest ten żel. kupiła go moja mama ( nie wiem czy stosuje) ale skład ma fajny...SLS na początku i Cocobetaine...może na włosach się sprawdzi. Jedyna rzecza dobra to ten krem w sumie. skora sie niby swieci, ale jak daje na noc to jest ok, rano pod puder klade, bo mam sucha skore. A Wy ?? jakie macie doswiadczenia z NIVEA ?

1 komentarz:

  1. Jakoś nie przepadam za ich kosmetykami za wyjątkiem pomadek i dezodorantów.... Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń